Koszt głupoty – sprawdź ile tracisz niepotrzebnie

1# Nanieś wszystkie straty na wykres

W MetaTraderze wystarczy przeciągnąć stratne pozycje z historii rachunku na wykres. Można to zrobić hurtem – po uprzednim wciśnięciu klawisza Shift. Wszystkie transakcje z danej pary walutowej znajdą się na wykresie w formie małych strzałek.

2# Zrób przegląd

Wydrukuj wykresy i przyjrzyj się każdej stracie z osobna.

Zaznacz te, które były wynikiem złamania reguł.

W arkuszu kalkulacyjnym zrób dwie tabelki. Pierwszą nazwij „straty”, drugą „koszt głupoty”.

Do pierwszej wpisuj straty, które poniosłeś grając zgodnie z zasadami strategii.

Do drugiej wpisz straty będące efektem łamania zasad strategii.

3# Podlicz ile tracisz niepotrzebnie

Spójrz na wynik.

Teraz już wiesz ile tracisz robiąc głupie rzeczy i jak duży ma to wpływ na wyniki strategii.

Mając świadomość ile to kosztuje gra z zasadami będzie łatwiejsza.

To co opisałem wyżej zrobiłem po wyzerowaniu realnego konta i … poczułem się jak ostatni kretyn. Aż 80% strat było właśnie „kosztem głupoty”. I to one zdecydowały o porażce.

Jak przestać wchodzić za wcześnie

Po pierwsze określ na co czekasz i kiedy wejdziesz na rynek. Fajnie będzie, jak zrobisz to w formie graficznej. Zapisz sobie kryteria – jak ma wyglądać formacja, gdzie powinna wystąpić i w którym miejscu wejdziesz. Miej tę kartkę pod ręką, a kiedy pojawi się sygnał po prostu ją przeczytaj.

Tak, tak wiem. Przecież znasz zasady i nie widzisz sensu, żeby je zapisywać…

Problem w tym, że przy podejmowaniu decyzji na żywo (na realnym koncie) działasz pod wpływem emocji. Chcesz jak najszybciej zarobić. I łamiesz reguły. I tracisz. I jesteś zdziwiony. Dopiero po fakcie zauważasz, że:
- formacja nie była ukończona;
- nie była formacją tylko cholera wie czym;
- nie wystąpiła w odpowiednim miejscu;
- była zbyt wysoka;
- cena nie przekroczyła zakładanego poziomu;

Po drugie, zrób listę kontrolną na której będziesz odhaczał spełnione warunki, np.
- czy formacja jest ukończona?
- czy formacja wygląda tak jak powinna
- czy wystąpiła w odpowiednim miejscu? (lokacja)
- czy nie jest zbyt wysoka (ponoszone ryzyko)

Jeżeli wszystkie warunki zostaną spełnione czekasz na jeszcze jeden – przełamanie poziomu wejścia. Wtedy i tylko wtedy otwierasz transakcję.

Po trzecie, gdy korci Cię do wczesnego wejścia i złamania reguł przypomnij sobie ile tracisz przez brak cierpliwości. To pomaga.

Po czwarte znajdź sobie jakiś wypełniacz czasu. Poczytaj książkę, ucz się języka obcego, posłuchaj muzyki etc. co jakiś czas zerkając na wykres. Spędzaj czas efektywnie. Dopiero gdy pojawi się okazja skup się na grze w 100%.

Zobacz też:
Jak ciąć straty
Dziennik tradera
Timing – czyli dlaczego wejście w odpowiednim czasie ma znaczenie

4 myśli nt. „Koszt głupoty – sprawdź ile tracisz niepotrzebnie

  1. witaj, Twoj blog ktory sledze od dluzszego czasu z wciaz rosnaca ciekawoscia…co tez sie pojawi, czym mnie zaskoczy? I musze przyznac ze udaje Ci sie ta trudna sztuka. Bardzo duzo sie nauczylem czytajac Twoje wpisy, nie tylko z zakresu natywnego tradingu, ale tez psychologii i calej otoczki zwiazanej z tradowaniem. Wielkie brawa za caloksztalt i trzymam kciuki za dalsze sukcesy, bo przeciez jestesmy jako traderzy na niego skazani :)

  2. Dobry artykuł, co prawda udało mi się po części opanować te problemy w tradingu o których tu napisałeś, ale warto co jakiś czas sobie o tym przypomnieć ;)
    Jeszcze taka jedna sprawa, napisałeś o tym że formacja może być zbyt wysoka, że przez to zbyt wysokie ryzyko. Ja do tego problemu podchodzę nieco inaczej. Jeśli formacja jest bardzo wysoka ale ma duży potencjał to po prostu zmniejszam wielkość pozycji i wchodzę. Nie można sobie odpuszczać trejdu tylko dla tego że formacja np ma 100p wysokości. Możliwe że ma 200 czy 300p potencjału, i wówczas tracisz dobrą okazję.
    zapraszam na mojego bloga http://www.gtkforex.blox.pl Pozdrawiam :)

  3. Cześć Kocur

    Fajnie, że się podoba i dziękuję za miłe słowa.

    Witaj Daoam

    Po Twoim komentarzu wnioskuję, że myślimy w innych kategoriach.

    Ja w pierwszej kolejności sprawdzam ile stracę, jeśli coś pójdzie nie tak. Jeżeli ryzyko jest większe niż mam ustalone – odpuszczam i czekam na następną okazję.

    Dlaczego?

    Załóżmy że setup wymaga ustawienia stop loss w odległości 30 pipsów, a wszelkie znaki na niebie i na ziemi przemawiają na jego korzyść. Problem w tym, że mimo tzw. potencjału ryzykuję utratę 30 pipsów w pojedynczej transakcji.

    Owe 30 pipsów wolę zaryzykować w czterech pozycjach ze stop loss po +-7 pipsów. Tym samym daję sobie cztery szanse na zarobek.

    W tej kwestii myślę po żydowsku:

    “Pan mi nie mówi ile ja mogę zyskać, Pan mi powie ile ja mogę stracić.”

    Pozdrawiam

  4. Ja też zakładam sobie ile mogę stracić i ile mogę zyskać. Chodzi o to że mam sztywne zasady odnośnie maksymalnej straty, mianowicie do 2% kapitału. Dla mnie tutaj wielkość SL nie robi różnicy.
    Jeśli ktoś ma np 10.000zł w depozycie to dla niego 2% kapitału oznacza że może stracić do 200zł na jeden trade. Przekładając na pipsy to jest np dla SL = 10p = ok 0.7 lota, dla SL = 30p = 0.25 lota, dla SL = 100p = ok 0.07 lota, itd. Jedynymi ograniczeniami dla tego typu rozumowania jest Twój horyzont inwestycyjny (skalp, dayT, swingT) oraz wielkość depozytu. Oczywiście, każdy trader jest inny, np Ty widzę że preferujesz skalping lub daytrading, a ja coś pomiędzy swingiem a daytradingiem.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current month ye@r day *