The Good, The Bad, The Ugly

Na łamach bloga wielokrotnie wspominałem o „odpowiednich warunkach”. Ich rozpoznanie pozwala określić czy warto dokonać transakcji, czy lepiej się wstrzymać pomimo sygnału. Zacznę od końca.

The Ugly

Cena tworzy konsolidacje różnego typu – płaskie, zbieżne i rozbieżne.

W konsolidacjach typu płaskiego SiD (szczyty i dołki) mają malutki zasięg i często zmieniają kierunek. Mały zasięg powoduje, że sam setup stanowi czasem nawet połowę ruchu, a to oznacza, że RR jest beznadziejnie mały. Częsta zmiana kierunku wymaga intensywnej obserwacji wykresów i szybkiej reakcji na wahania cen. Dziękuję, postoję z boku.

Konsolidacje zbieżne to po prostu trójkąty – SiD mają coraz mniejszy zasięg, kurs ulega zawężeniu. W teorii powinno wystąpić wybicie zgodne z kierunkiem trendu, a w praktyce różnie bywa, dlatego nie polecam zaginania czasoprzestrzeni i wchodzenia na rynek przed wybiciem.

Konsolidacje rozbieżne powstają, gdy SiD sięgają coraz dalej… w obu kierunkach. Ruchy ceny są zdecydowane, ale  SiD nieregularne. Nowy trend się kończy zanim na się na dobre zaczął, czekasz na korektę, a rynek zawraca. Niby ruchy zdecydowane, ale rynek niezdecydowany. Godzina w takich warunkach trwa tyle co pięć, czyli po trzech godzinach jesteś tak zmęczony jak po piętnastu. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie!

The Bad

SiD układają się w trend, ale mają mały zasięgi w dużym stopniu zachodzą na siebie, słupki są wysokie,

Owszem, są sygnały, ale formacje są tak wysokie, że wejście zgodne z moimi regułami jest nieopłacalne. Przykładowo, formacja ma 15 pipsów wysokości, a następujący po niej ruch całe drugie tyle. Do bani. Dla osób grających z trendem i stosujących bardziej odległe SL to bez znaczenia natomiast ja lubię precyzję i stosowane przeze mnie metody nie nadają się do gry w takich trendach.

Jeżeli powyższe warunki występują na M5 schodzę na M1 i tam szukam okazji. Gdy widzę, że i tu sytuacja jest niejasna odpuszczam i robię sobie wolne.

The Good

Creme de la creme, poezja, nie wykres.

Cechy trendu idealnego:
- SiD biegną zgodnie z kierunkiem trendu;
- zasięg ruchów jest kilkukrotnie większy od wysokości formacji;
- słupki są niskie lub średnie, biegną zgodnie z kierunkiem ruchu, nie nakładają się na siebie;
- łatwo rozpoznać zakończenie korekty, bo setupy są wyraźne;
- spory impet (ang. momentum) ruchów zgodnych z kierunkiem trendu;

20 myśli nt. „The Good, The Bad, The Ugly

  1. The Goog mógłby być ostatnią nogą The Ugly a Konsolidacje rozbieżne to całkiem niezłe warunki do handlu. Mówiąc inaczej – wyraźne XABCD Bearish, następnie kolejne XABCD Bullish. Lepiej się nie dało tego narysować.

    • Patrząc z perspektywy harmonicznej, pewnie tak. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W konsolidacjach rozbieżnych też dokonuję transakcji, bo dobrze je widać dopiero po fakcie.

  2. Witam, świetny post moze przedstawisz czytelnikom w kolejnym poście swój aktualny system gry na rynku ? Zasady wejść wyjść itp,itd.

    Pozdrawiam

    • Witam

      Na łamach bloga omówiłem główne założenia swojej strategii (jakieś 80%). Szczegółów nie ujawniam, zajęło mi to zbyt dużo czasu, żeby teraz lekką ręką wszystko rozdawać za darmo:)

      Pozdrawiam

  3. Fx Monster, kiedys wspomniales ze postarasz się nagrać filmik jak wchodzisz w pozycję, prowadzisz i zamykasz na koncie demo.
    Myślę że nie tylko ja ale i wszyscy zagladajcy na Twoj blog chcieliby zobaczyć Ciebie ” w akcji”.
    Dzieki za kolejny wpis. Pozdrawiam

    • Przymierzałem się do tego kilkukrotnie, tylko, że akurat jak znalazłem czas, żeby coś nagrać to akurat warunki były niesprzyjające.

      We wrześniu będę miał więcej wolnego czasu, może wtedy się uda.

      Pozdrawiam:)

  4. I jeszcze raz o brokerach. W necie trwają niekończące się dyskusje na ten temat. Osobiście nie mogę już czytać postów na temat biednych inwestorow którzy mogliby tyle zarobić gdyby nie rekwotowanie, przerwa, itd.itp. nie mowiąc już o wyższości ECN nad MM lub odwrotnie. Może mialbyś czas i ochote napisać coś na ten temat. Pozdrawiam

  5. Po przeczytaniu artykułów o brokerach na Twoim blogu znam częściowo Twoje zdanie na ten temat. Jak zawsze dobre teksty. Pozdrawiam.

  6. Cześć Fx Monster, najlepszy blog o forexie, jaki czytałem. Szucun.

    Pozwól, że weteranowi zadam kilka pytań

    1. Czy bierzesz pod uwagę czas kształtowania się ekstremum? Zauważyłem, że jeśli tworzy się konsolidacja, w formie bazy, z której idzie ruch, to najczęściej zmienia się sentyment i łapany setup jest częściej wybijany na SL-u, niż wtedy kiedy odwrót jest szybki, bez zbędnej walki.

    2. Czy wybierasz najbardziej “trendowate” pary i na nie zwracasz swoją uwagę czy nadal koncentrujesz się na kablu i edwardzie. Nadal M1/M5 w zależności od tego gdzie wartość setup/ruch jest bardziej zachęcająca? Zauważyłem, że ostatnio modny jest audi, spreadowo jest nawet tańszy niż gu, a na przykładowym obrazku Twojego wpisu zauważyłem też parę z jenem, który potrafi czasem ładne swingi układać.

    3. Jak zapatrujesz się na głebokość pullbacku? Czy jeśli po nowym szczycie odejdą niewiele i słupek odwrotu jest pokaźny lecz niezbyt daleki od szczytu to czy jest to Twoim zdaniem okazja do wejścia?

    4. Kiedy sam pinochio bar (pinbar) jest okazją do wejścia, bez czekania na słupek momentum w kierunku trendu?

    5. Jeśli obserwujesz dwie i więcej par to jakie jest kryterium wyboru jednej, zakładając że wszystkie są potencjalnie gotowe do ruchu w kierunku trendu i na dwóch lub więcej z nich pojawia się ciekawy setup.

  7. Witam Wojtku,

    Fajnie, że blog się podoba:)

    1. Nie do końca rozumiem o co chodzi, możesz podać konkretny przykład?

    2. Najwięcej transakcji na EUR/USD, a jak się cena kisi to przeskakuję na inne główne pary walutowe, plus te z JPY. Tak, wybieram “trendowate” pary (fajne określenie (;) Coraz częściej zdradzam waluty z CFD na indeksy.

    3. Jeśli ruch był duży, a setup wystąpił w korekcie niewielkich rozmiarów zwykle odpuszczam. Istnieje ryzyko, że korekta się pogłębi (będzie bardziej złożona) i wywali mnie na SL. Jeśli już biorę taki setup to za mniejszą stawkę niż zwykle i jestem bardziej ostrożny.

    4. Kiedy trend jest zdrowy (wyraźny), a pin bar jest poprzedzony krótkimi słupkami sugerującymi zahamowanie ruchu i prawdopodobny koniec korekty.

    5. Spread i długość wcześniejszych ruchów.

  8. Dziękuję za odpowiedź. Już precyzuję o co chodzi z tymi rodzajami ekstremów.

    Rysunek 1 –
    Wyszli na nowy szczyt i od razu poszła korekta na małym momentum
    http://clip2net.com/s/2jWov
    Przy okazji dopytam czy chodziło o wejście po pinbarze w taki setup, w którym brakuje silnych czarnych świec po białym momo?

    Rysunek 2 –
    Jest nowy szczyt, ale przy szczycie utworzyła się baza, która wygląda na odwrócenie trendu. Taki nieco przerysowany przykład, chodzi o konsolidacje trwającą 1/3-1/2 czasu tego co na obrazku.

    http://clip2net.com/s/2jWpI

    Indeksy? To ciekawe, jakie interwały bierzesz pod uwagę?

    • Wojtku

      Sytuacje, które pokazałeś na wykresach wymagają spojrzenia w szerszym kontekście np. czy wspomniany szczyt pokrywa się z jakimś wsparciem/oporem i jak wygląda sytuacja z perspektywy analizy wielowymiarowej (co pokazuje wyższy interwał). Gdybym chciał dokładnie odpowiedzieć na Twoje pytanie nie wiem czy bym się zmieścił w dwóch stronach a4. Koncepcji Zero Line nie stosuję i słabo znam, więc nie będę się odnosił do momo. Chodzi mi o coś takiego – masz korektę i kilka krótkich słupków. Pojawia się pin bar z korpusem mniej więcej w zasięgu poprzedzających słupków, lub nieco powyżej. Wtedy nie czekam na dodatkowe potwierdzenie tylko daje zlecenie oczekujące.

      Co do indeksów – stosowany interwał zależy od dynamiki ruchów. Np. na DAX używam M1 i M5, ale już STOXX50 najczęściej M15 i M30.

  9. Ten blog jest naprawdę super! Kolejny wpis, który bardzo dobrze pasuje do mojej filozofii inwestowania, a właściwie tradingu. Czasem myślę, że wszystkie moje problemy z grą polegają na tym, że gram również na rynkach “ugly” i “bad”. Czasem trudno jest szybko rozpoznać jaki jest rynek i wtedy można zawrzeć kilka stratnych transakcji, ale to nie ma zasadniczego wpływu na wynik w dłuższym terminie. Gorsze jest to, że czasem jak już stwierdzę, że nie powinienem grać mimo wszystko staram się coś wycisnąć z rynku i zwykle boleśnie się to kończy. Kolejny dowód na to, że nie trzeba mieć skomplikowanej strategii, ale trzeba panować nad emocjami i trzymać się planu i unikać transakcji w stylu: “może tym razem się uda”. Może się uda raz, drugi, ale w dłuższym okresie rynek strzepie nam dupę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current month ye@r day *