One Good Trade

Książkę o takim tytule przeczytałem jakieś dwa lata temu. Jej autor, Mike Bellafiore, jest współwłaścicielem SMB Capital, firmy zajmującej się inwestowaniem na własny rachunek. Opisał jak wygląda funkcjonowanie takiej firmy od środka, jak rekrutują i szkolą traderów etc. Recenzować książki nie będę (jest ciekawa), zamiast tego pokażę Wam bardzo sensowne podejście jakie wpaja się pracownikom. Filozofię zawierania dobrych transakcji.

Czym jest OGT?

One Good Trade (OGT) to każda transakcja zgodna z założeniami strategii. Nieważne czy dała zysk, czy przyniosła stratę. Liczy się tylko to, że była przeprowadzona w sposób świadomy i z konkretnych powodów. Każda transakcja zawarta zgodnie z zasadami to jakość. Bo czekałes. Bo nie otwarłes pozycji pod wypływem impulsu. Bo wiedziałes na co czekasz. Bo gdy pojawił się sygnał miałeś plan jak to rozegrać.

I tutaj kłania się samodyscyplina – powszechna bolączka wielu traderów. Ciężko ją utrzymać (zwłaszcza na początku), ale można sobie pomóc zmieniając podejście.

Zamiast grać z nastawieniem na zysk podgryzamy temat z innej strony.

Dla własnego dobra zrób tygodniowy lub miesięczny eksperyment, którego celem będzie wyłącznie trzymanie się własnych zasad.

Jak się za to zabrać

Trzeba mieć już strategię i plan gry, ale o tym chyba nie muszę wspominać?

Jeśli masz strategię i plan to:
1# Otwierasz wykresy ze świadomością, że jedynym celem jest przestrzeganie zasad strategii. Nic innego.
2# Nie nastawiasz się na określony wynik, tylko robienie OGT. To ważne, bo granie ze świadomością, że musisz wyrobić jakiś wynik pcha do robienia głupot. Czyli czegoś, czego nie chcesz.
3# Wyznacznikiem jakości nie jest zysk/strata, a to czy trzymałeś się zasad. Każda transakcja zgodna z nimi to OGT.
4# Starasz się robić jedną OGT za drugą. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu.
5# To wszystko.

Nielicznych, którzy zdecydują się na przeprowadzenie eksperymentu proszę o podzielenie się obserwacjami po pierwszym tygodniu.

19 myśli nt. „One Good Trade

  1. Witam,
    No nie, nie mogę wyjść z podziwu za wszechstronność tematów;-) Gratuluję!!!
    Jestem pełen podziwu dla Twojej wiedzy w tym zakresie jak i zainteresowań tą dziedziną.
    Jeśli chodzi o mnie i moją strategię to właśnie w podobny sposób trejduje. Z tym, że jeszcze dodatkowo ustalam sobie dzienny wynik jaki chcę zrobić w celu motywacji czy mobilizacji (ale to w moim przypadku). I jedno co powiem to naprawdę się takie podejście sprawdza bo wprowadza spokój w podejmowaniu decyzji, uczy konsekwencji, powoduje wyostrzenie zmysłów na lepsze czytanie wykresów a przez co lepsze setupy. I chyba najważniejsze powoduje niesamowitą pewność siebie do strategii jak i do swoich decyzji.
    Ale ok od jutra do piątku trejduję zgodnie z tymi wytycznymi bez ustalania sobie wyniku i skupienia się na samej strategii zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Fxmonster mam pytanko a mianowicie jeśli trejduję max. 3-4 h dziennie bo tylko na tyle mogę sobie pozwolić to odnoszę się do tych ram czasowych czy chcesz aby to dotyczyło np. całego dnia np. 8 h i wtedy podzielić się swoimi obserwacjami?
    Pozdrawiam

  2. To mój pierwszy komentarz, więc witając się, gratuluję bloga. Naprawdę ciekawe rzeczy piszesz.
    Eksperyment taki prowadzę niemalże od początku tradowania. Właściwie nigdy nie stawiałem sobie założeń ile chcę zarobić, bardziej byłem ciekaw ile zarobię/stracę, jeśli będę szedł zgodnie ze strategią.
    Nie wydaje mi się, że to jakieś rewolucyjne podejście. Chyba trudno grać inaczej, jeśli ktoś traktuje to jak pracę. Jeżeli jest setup – wchodzę, jeżeli nie ma – nie wchodzę. Po wszystkim sprawdzam na screenshotach, czy się nie pomyliłem. Właściwie nie da się tradować na poważnie, jeśli nie postępujesz wg reguł tego eksperymentu. Tak mi się przynajmniej wydaje.
    Jeszcze raz gratuluję bloga. Pozdrawiam.
    Paweł

    • Cześć Paweł

      Ja niestety miałem inne podejście na początku, zbyt wielu głupot się naczytałem przez co straciłem masę czasu i pieniędzy. Dla niektórych to nic odkrywczego, innym się przyda. Jeśli chociaż jedna osoba po przeczytaniu się “nawróci” to już będzie sukces.

      Szczerze Ci zazdroszczę takiego podejścia już od początku.

      Pozdrawiam

      • Odpowiadam, bo mój wcześniejszy wpis mógł brzmieć, jakbym od początku był zaj….ty. A to nie prawda. To, że miałem takie podejście (nie gram na cel pieniężny, realizuję strategię) prawie od początku, nie znaczy, że świetnie mi wychodzi/ło jego bezbłędne realizowanie. A to pojawiały się problemy z psychologią tradingu, a to strategia “w praniu” okazywała się problematyczna.
        Od czego mnie to natomiast uchroniło, to “revange trading”. Ponieważ nie szło o kasę (wiadomo, że trochę szło – ale jak najmniej), nie pędziłem, żeby się odkuć i nie zwiększałem rozmiaru pozycji. Dzięki temu nie utopiłem depozytu.
        To może być największa zaleta tego podejścia.
        Pozdrawiam

  3. Witam ponownie,
    Właśnie z tym mam problem. Brak mi cierpliwości i wchodzę łamiąc swoje zasady, jeśli ich nie łamię strategia działa całkiem dobrze. Dzisiaj właśnie kolejny raz popełniłem ten sam błąd i dlatego wróciłem do Twojego bloga, aby jeszcze raz poczytać i ugruntować w sobie pewne zasady, które dla siebie spisałem już dość dawno . Może będę tym pierwszym nawróconym 

    Pozdrawiam
    Arek

  4. Witam,
    Piszę tu pierwszy raz i na początek gratuluję bloga. Jest naprawdę dobry.
    Ja właśnie zaczynam etap opisany w artykule. Przez lata byłem dawcą. Biegałem za ceną jak osiołek za balonikiem na wietrze. Od miesiąca ostro wziąłem się za siebie. Pierwsze co zrobiłem to wybór strategii. A nie było to łatwe, ooo0 nie było.
    Ale udało się, decyzja zapadła i mam tę jedną jedyną:) Teraz przyszedł czas na wierność. Mój plan to 100 transakcji (pod rząd:)) wg strategii. Żadnych wyjątków.
    I tu trafiam na Twój artykuł i 5 punktów na temat OGT. No coś pięknego. Jeśli myśli się w kategoriach zachowania zasad a nie zysku to odpada nam coś czego nie cierpię przy zawieraniu transakcji – EMOCJE. I szczerze wierzę w to, że teraz to już tylko powolutku po schodkach na górę.

    Życzę sukcesów i pozdrawiam

  5. Witam, a ja mam pytanie-
    z tego co widzę książka jest po angielsku. Trudnym czy łatwym angielskim? (bo rozumiem, że póki co nie ma jej po polsku).
    A możne cała książka sprowadza się do Twoich 5 pkt? ;).

    • Witam

      Raczej łatwym angielskim, nie przypominam sobie żebym musiał sięgać po słownik w trakcie lektury.

      Książka porusza wiele innych ciekawych tematów, to co opisałem to tylko mały kawałeczek większej całości.

  6. Witam,
    Moje spostrzeżenia odnośnie koncepcji OGT.
    Tak jak wspomniałem we wcześniejszym komentarzu swoją strategię jak i plan oparłem o jak najlepsze wejścia zgodne ze swoimi założeniami dodatkowo wsparte czynnikiem motywacyjnym jakim był określony wynik-zysk. Tutaj we wspomnianym teście zrezygnowałem z tego czynnika aby skupić się tylko i wyłącznie na transakcjach zgodnych ze swoją strategią.

    Spostrzeżenia:
    wcześniejszy tydzień bez OGT
    #35 transakcji
    #3 stratne SL
    #10 na BE+10 pkt/pips
    #22 na TP (ewentualnie sporym zysku blisko TP)

    poprzedni tydzień z OGT
    # 53 transakcje
    # 14 stratnych SL
    #13 na BE +10 pkt/pips
    # 26 na TP (ewentualnie sporym zysku blisko TP)

    Wnioski:
    - spory niedosyt ponieważ żadnego dnia nie zbliżyłem się do wyniku jaki sobie stawiałem gdy inwestowałem z celem/określonym wynikiem, może dlatego, że czas mi się kończył, który dzienne na to poświęcam,
    - w co najmniej osiem transakcji stratnych bym nie wszedł gdybym nie trzymał się koncepcji OGT ale pojawił się sygnał, zostały spełnione warunki to wszedłem bo trzymam się zasad,
    - co ciekawe o ile do czwartku było spokojnie to w piątek i dzisiaj pojawiła się nerwowość, sam nie wiem dlaczego bo przecież inwestuję tą strategią ponad dwa
    lata czego nie było gdy zakładałem sobie określony cel nawet jak go nie zrealizowałem,

    Tak sobie tłumaczę wynik w tym eksperymencie, że pomimo ściśle określonych zasad dodawałem jeszcze coś od siebie może nieświadomie a może świadomie jakieś odczucia, wrażenia. Nie wiem może to wynika z doświadczenia a może z czegoś innego ale tutaj po spełnieniu warunków musiałem zawrzeć transakcję a wcześniej nawet jak były spełnione warunki a coś mi się nie podobało a to za szybko cena chodziła a to świeczka za nisko/wysoko się zamknęła na potwierdzeniu to sobie odpuszczałem. Stosując się ściśle do OGT w piątek czy dzisiaj zacząłem czuć się jak robot, pracownik przy taśmie produkcyjnej wykonujący cały czas tą samą czynność. Zauważyłem również, że wcześniej dodatkowo wykonywałem szerszą analizę taką wielowymiarową a w tym przypadku niby też ale raczej skupiałem się tylko do spełnienia określonych warunków.
    Może to też wynikać z cech mojego charakteru gdyż jestem indywidualistą, który jak już coś robi to chce to robić jak najlepiej i nielubi tracić czasu a tym bardziej pieniędzy;-))) tutaj jakoś nie wyszło mi to najlepiej!!!

    Koncepcja OGT jest dobra i polecam ją każdemu kto chce dopiero zająć się forexem czy już ma jakieś doświadczenie małe czy duże bo na pewno uczy konsekwencji, wytrwałości jak i też szybko pokazuje czy dane założenia są poprawne.

    To tyle przemyśleń z obserwacji jakich dokonałem podczas trejdowania przez ostatni tydzień zgodnie z koncepcją OGT. Jestem ciekaw waszych opinii, sugestii, pomysłów dlaczego tak u mnie wyszło. Może macie podobnie a może całkiem inne spostrzeżenia…

    W nowym roku na pewno spróbuję raz jeszcze i zobaczę jak wtedy wyjdzie;-)))

    pozdrawiam

    • Hej Rafaell

      Przede wszystkim dziękuję za komentarz i udział w eksperymencie.

      Niepotrzebnie zrezygnowałeś z uznaniowości – zasady zasadami, ale dobrze wiesz jak wygląda codzienność, o czym sam wspomniałeś. Czasem sygnał wygląda poprawnie, ale jednak coś nie gra i nie pasuje, pojawia się szereg wątpliwości i ostatecznie człowiek dochodzi do wniosku, że się nie będzie pakował. W niektórych przypadkach nawet nie wie dlaczego. Po prostu nie i już.

      Pewnie masz już za sobą przynajmniej kilkaset transakcji, niejedno widziałeś dlatego powinieneś częściowo polegać na intuicji i odpuszczać niektóre transakcje.

      Poniekąd mnie zaskoczyłeś swoim wpisem:)

      Pozdrawiam

      • Hej FxMonster;-)

        Dlaczego zaskoczyłem? Myślałem, że Ciebie nie da się już zaskoczyć?! ;-) Szczerze sam się zaskoczyłem swoimi spostrzeżeniami, odczuciami myślałem, że inaczej to będzie wyglądało. To tak samo jak z prowadzeniem dziennika jak nie prowadzisz to wydaje Ci się, że jest ok a jak zaczniesz to wtedy wychodzi jak jest naprawdę i ile jeszcze musisz poprawić czy zmienić.
        Ja przeczytam tą książkę i w następnym roku ponownie spróbuję, bo mam wrażenie, że czegoś nie rozumiem a bardzo mnie to zaciekawiło dlaczego tak wyszło może rzeczywiście jak dodam ową uznaniowość to poprawi się ogólne wrażenie!!
        Jestem ciekaw jak u innych to wyszło? Jakie oni mają spostrzeżenia? Czy Ty FXMonster też kiedyś stosowałeś OGT jak u Ciebie z wrażeniami ogólnie było po jakimś okresie?

        Pozdrawiam

        • U mnie to wiele nie zmieniło, bo na długo przed przeczytaniem książki grałem z podobnym nastawieniem, za to utwierdziło mnie w przekonaniu jak ważne jest takie podejście. Z tego co pamiętam oni nawet rejestrują transakcje na video i analizują swoje zagrania, kładą duży nacisk na rozwój cech koniecznych do bycia skutecznym. To zdaje egzamin, ale nie u wszystkich – co ciekawe część pracowników jest zmuszona odejść, bo nie potrafi pracować w ten sposób.

  7. Po przeczytaniu tego artykułu stwierdziłem, że ja przecież zawsze gram w taki sposób. W poniedziałek usiadłem do platformy, oczywiście z nastawieniem, że będę przestrzegać zasad. Rynek nie był jednak zbyt przyjazny, bo poniedziałki mają to do siebie, że lubią być nieco płaskie :-) Największy szok przeżyłem jednak, kiedy zacząłem analizować zagrania. Okazało się, że spośród 5 transakcji tylko 2 były tak naprawdę zgodne ze strategią. Zacząłem zastanawiać się jak to możliwe, że mimo postanowienia zawierałem tr. w dziwnych miejscach i bez setupów. Wtedy dotarło do mnie, że w moim dzienniku panowało szarość. Często używałem zwrotów w stylu: “setup nie był idealny, ale można było zagrać”, albo “nie było setupu, ale rynek był na tyle silny/słaby, że można było zagrać”. Kiedy zacząłem analizować transakcje zerojedynkowo szarość zniknęła. “Prawie setup” to brak setupu :-). Ciekawe są spostrzeżenia Rafaella. Myślę, że granie wg zasad nie oznacza wcale grania jak automat. Jeżeli setup jest “brzydki”, lub w “złym” miejscu to lepiej się wstrzymać. Oczywiście to są pojęcia nieostre i zależą wyłącznie od indywidualnej interpretacji, ale myślę, że przy pewnej dozie doświadczenia można dzięki temu polepszyć wyniki. Uważam jednak, że nie należy działać w drugą stronę tzn. zawierać transakcji, mimo braku sygnału.

  8. Witam,
    Cały czas zastanawiam się, analizuję dlaczego tak wyszło? Może coś nie tak zrozumiałem odnośnie strategii OGT? A może mój plan jest nie do końca dopracowany lub błędny aby trzymając się strickte zasad odnosić większe sukcesy bez dodawania czegoś od siebie np. uznaniowości?! Z drugiej strony wiem, że sam plan i to nawet najlepszy nie zawrze transakcji a tym bardziej sam nie zarobi?!!
    Ja rozumiem to tak:
    cyt. marcinos78 “Jeżeli setup jest “brzydki”, lub w “złym” miejscu to lepiej się wstrzymać….”
    Mam takie pytanie do Ciebie Marcin jak i do innych, w takiej sytuacji to są spełnione warunki aby zawrzeć taką transakcję czy nie? Według mnie są wg pkt cyt. 3# Wyznacznikiem jakości nie jest zysk/strata, a to czy trzymałeś się zasad. Każda transakcja zgodna z nimi to OGT.” Wiadomo idealnych modelowych setapów jest jak na lekarstwo raczej bazujemy na takich, które w nieznacznym stopniu odbiegają od ideału ale są spełnione warunki więc zawieram transakcję pomimo, iż jest “brzydki”. Jak dodaję swoje odczucie i nie wchodzę w tą transakcję to łamię zasadę, że wchodzę w transakcję po spełnieniu warunków z mojego planu pomimo, iż transakcja później zakończyła się SL czy BE. Dla mnie jedno wyklucza drugie ponieważ albo trzymam się ściśle planu i zawieram transakcję albo dodaję uznaniowość i nie wchodzę w każdą transakcję bo np. dany setup mi się nie podoba i wtedy łamię swój plan pomimo, iż zostały spełnione warunki?
    Ja podczas swojego eksperymentu trzymałem się tylko zasad bez dodawania czegoś od siebie i efekty były takie jak we wcześniejszym wpisie stąd nasuwa mi się jeden wniosek, że nie da się tak inwestować aby nie łamać chociaż w minimalnym stopniu jakiś zasad żeby być w zgodzie czy to z planem czy to z samym sobą….? Żeby osiągać wymierne korzyści to zawsze musi szala przechylić się a to na stronę planu albo na stronę naszych emocji tak jak na forexie raz byki raz niedźwiedzie ciągną w swoją stronę…
    Ciekawe co…? Co wy o tym sądzicie?

    Pozdrawiam

    • Twój przykład pokazuje, że granie automatycznie wg zasad jest całkiem dobre. Przecież patrząc na zestawienie z tygodnia z OGT wynik jest naprawdę znakomity. Wysoka skuteczność, z pewnością wystarczająca do tego, żeby system był zyskowny. Na pewno każdy początkujący chciałby mieć takie wyniki :-) Wyniki bez OGT to już prawdziwy nokaut, co z kolei świadczy o tym, że warto zaufać intuicji, pod warunkiem, że mamy już jakieś doświadczenie. Może więc najlepsza droga rozwoju to na początku ścisłe trzymanie się strategii, do czasu uzyskania stabilnych zysków, a w miarę nabierania doświadczenia próby włączenia intuicji do filtrowania sygnałów?

  9. Witam,
    Dzięki Marcin;-) Jak najbardziej masz rację, że granie/inwestowanie automatycznie bez zbędnej kalkulacji zgodnie z regułami OGT przynajmniej na początku naszej przygody z forexem może przynieść wymierne zyski nie tylko finansowe ale przede wszystkim w naszym podejściu co później przełoży się na nasz rozwój. Mi jednak czegoś zabrakło może tej adrenaliny, która mi towarzyszy kiedy sobie zakładam jakiś tam cel/wynik ale co najciekawsze pokazało a na pewno dało dużo do myślenia do pracy nad sobą ;-))
    I tym miłym podsumowaniem zakończę na tą chwile dywagacje na temat OGT.
    Dzięki FxMonster za temat do rozważań i analizy i Tobie Marcin za cenne spostrzeżenia…

    Pozdraiam

Odpowiedz na „AndrzejAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current month ye@r day *