Ile czasu poświęcać na Forex?

Tyle ile to niezbędne i ani sekundy dłużej.

Czyli ile?

Dużo zależy od stosowanej strategii i horyzontu czasowego. Osoby grające na wykresach np. dziennych mogą poświęcić na przegląd rynku kilka, kilkanaście minut i to w zupełności wystarczy. Mniejsze interwały zabierają nieco więcej czasu. Jednakże w każdym przypadku podstawą do drastycznego ograniczenia czasu spędzanego przed monitorem jest posiadanie strategii i planu. Kiedy wiesz na co czekasz nie musisz analizować rynków na bieżąco, a ograniczasz się do sprawdzania czy warunki sprzyjają pojawieniu się sygnału. Czytaj dalej

Trendy i linie trendu

Trendy i linie trendu to temat na książkę. Często dostaję maile właśnie na ten temat. Jak rysować, który trend jest ważny etc. Przygotowałem takie małe kompendium wiedzy, które powinno rozjaśnić kilka kwestii.

Czym jest trend?

Tendencją ceny do podążania w określonym kierunku. Cytat z książki Johna Murphyego „Analiza Techniczna Rynków Finansowych”: Czytaj dalej

Trading Price, wydanie drugie

Pod koniec sierpnia niejaki PhAnTi z forum ForexFactory puścił w obieg darmowego ebooka o poziomach popytu i podaży.

Mimo młodego wieku autora (21 lat) widać, że ma poukładane w głowie, a sama książka jest klarownie napisana, zawiera sporo wykresów i schematów wyjaśniających wiele ważnych kwestii – trendów, wsparć i oporów etc.
Czytaj dalej

Warren Buffett – cytaty wybrane

W wieku 11 lat nabył pierwszą akcję, dzisiaj żałuje, że tak późno zaczął inwestować. W wieku 14 lat za pieniądze zaoszczędzone ze sprzedaży gazet kupił małą farmę. Od ponad 50 lat mieszka w 3-pokojowym domu kupionym zaraz po ślubie. Twierdzi, że ma w nim wszystko czego potrzebuje. Dom nie jest ogrodzony murem, ani płotem. Sam jeździ samochodem, nie korzysta z usług szofera, ani ochrony. Nie nosi ze sobą telefonu komórkowego, a na jego biurku nie ma komputera.


Wall Street to jedyne miejsce, do którego jedni przyjeżdżają Rolls Royce’ami, aby zasięgać porad u tych, którzy podróżują metrem. Czytaj dalej

Wesołych i Spokojnych Świąt:)

Wszystkim czytelnikom bloga życzę Wesołych Świąt, świętego spokoju i smacznej kolacji wigilijnej. I oczywiście zdrowia (to najważniejsze) i szczęścia.

A w nadchodzącym roku dystansu do samego siebie i rynków, cierpliwości i udanych polowań na duże ruchy. Powodzenia we wszystkim co robicie.

I żebym do stycznia nikogo przy otwartym wykresie nie widział, bo przyjadę i wytargam za ucho!;)

Do zobaczenia w Warszawie

27 października będę na AT Day w Warszawie. Wystąpię w roli dzięki zaproszeniu p. Pawła Śliwy. Spotkanie odbywa się z inicjatywy Stowarzyszenia Analityków Technicznych Rynków Finansowych (www.satrf.org)

O czym będzie?

Tematem mojego wystąpienia będzie “Nauka Spekulacji”. Będę mówił m.in. o tym:
- jak znaleźć własną niszę;
- zbudować własną strategię tak, by pasowała jak dobrze skrojony garnitur;
- tworzeniu trading planu;
- doskonalić swoje umiejętności;
- prowadzeniu dziennika;
- samodysycplinie;

Jak widać tematyka szeroka. Prezentacja ma trwać 2h. Tyle mi w zupełności wystarczy, bo nie lubię się rozgadywać. Zapewniam, że będzie dużo konkretów i praktycznych informacji.

W szczególności zapraszam osoby początkujące oraz takie, które sobie kompletnie nie radzą i nie wiedzą jak to wszystko ogarnąć i zorganizować, by wreszcie spekulacja przestała być męczarnią, a stała się źródłem dodatkowych lub głównych dochodów.

Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie organizatora 

Zapraszam:)

Billion Dollar Day

Film dokumentalny produkcji BBC przedstawia jeden dzień z życia trzech traderów/dilerów z międzynarodowych banków – z Nowego Jorku, Londynu i Hong Kongu. Został nakręcony 4 lipca 1985 więc ma prawie 30 lat. Warto obejrzeć, by się dowiedzieć jak wygląda typowy dzień w tych instytucjach – nerwy, stres, odpowiedzialność i naprawdę duże pieniądze.

Część pierwsza

Czytaj dalej

Ani szybko, ani wściekle – o niskich interwałach słów kilka

Kojarzą się głównie z przypadkowymi ruchami, mnóstwem fałszywych sygnałów i zwykle są przedstawiane jako wyjątkowo nieprzyjazne środowisko, zwłaszcza dla początkujących traderów. W większości książek jakie miałem okazje przeczytać, autorzy wprost lub między wierszami sugerowali – nie dotykaj, bo się poparzysz.

Kiedyś byłem gorącym zwolennikiem wysokich interwałów, wykres godzinowy uznawałem za minimum. Wszystko poniżej omijałem szerokim łukiem. Nie, nie dlatego, że mi nie wychodziło. Po prostu wierzyłem w obiegowe opinie i nawet nie chciało mi się sprawdzać jak mają się do rzeczywistości. Skoro większość tak mówi, to pewnie coś w tym jest.
Czytaj dalej