Fibonacci? Nie, dziękuję

O tym dlaczego używałem kiedyś, a nie używam teraz. I dlaczego narzędzia tego rodzaju nie mają racji bytu na moim wykresie.

Szukając własnej drogi nie sposób się nie natknąć na techniki oparte na ciągu Fibonacciego – zniesienia, projekcje, zgrupowania itd. Przyznam, że początkowo byłem zafascynowany tematem, nawet dwie książki przeczytałem. Przez jakiś czas widziałem w tych technikach świętego Graala, nad którym trzeba popracować.

Dzisiaj żałuję straconego czasu.

Magia?…
Czytaj dalej